sobota, 29 czerwca 2013

Bonjour Paris!

Dziś spróbuję pokazać wam Paryż na swój sposób. Choć nie była to moja pierwsza (mam nadzieję zrobić post o moich wcześniejszych wizytach!) i nie ostatni to miasto zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Paryż - miasto tak zmienne, jak sami jego mieszkańcy (bardzo dużo ludzi z zagranicy!). Kojarzone jako miasto miłości, uwielbiane przez wierzę Eiffela, która jest jego nieodłączną częścią, Dzwonnika z Notre Dame, Edith Piaf i wielu wielu innych. Jest to moim zdaniem jedno z piękniejszych Europejskich miast, bardzo klimatyczne, zabytkowe a zarazem nowoczesne (bardzo nowoczesne bogate dzielnice). Jestem Polską, ale moje serce zawsze będzie należało do Paryża. Jednak jestem stała w uczuciach :)

 Today I will try to show you Paris in my own colors. Although it was my first (I hope to do a post about my previous visits!) and not the last the city has made a big impression on me. Paris - the city such variables as his own people (a lot of people from abroad!). Associated as the city of love, loved by the Eiffel believe that is the integral part of it, The Hunchback of Notre Dame, Edith Piaf, and many many others. In my opinion it is the one of the most beautiful European cities, very climatic, historical and modern ( modern, rich districts). I'm Polish, but my heart will always belong to Paris. However, I am standing with my feelings :)

Uliczki z małymi sklepikami i kawiarenkami. Wielu francuzów (i nie tylko!) uwielbia siadać przy małych stolikach z filiżanką kawy i gazetą w ręce. Francuzi lubują się w spędzaniu czasu po za domem, może dlatego, że mieszkania w Paryżu są bardzo małe. Co za tym idzie jedzą głównie na mieście, tam też spotykają się z przyjaciółmi. Paryż jest żywy przez całą dobę, nigdy nie śpi.

Widok na Paryż ze wzgórza Montmarte. Dzielnica ta była niegdyś zamieszkiwane przez bohemę artystyczną, która później przeniosła się do dzielnicy Montparnasse.

Bazylika Sacre-Coeur na szczycie Montmarte.


Każdemu znana katedra Norte Dame. Jeden z piękniejszych zabytków Paryża. Znana z książki Victora Hugo oraz jej ekranizacji. Czytając jedną ze stron internetowych na temat Notre Dame zostałam zszokowana pewną informacją.  "21 maja 2013 roku w katedrze samobójstwo popełnił D.Venner,  francuski pisarz, strzelając sobie w głowę z pistoletu. Przed samobójstwem umieścił na blogu wpis: "Potrzeba spektakularnych i symbolicznych gestów, żeby obudzić ludzi i ich uśpione sumienia". Chodzi tutaj o sprawę legalizacji związków homoseksualnych we Francji" (wikiperdia)

Most kłódek. Pary z całego świata przyjeżdżają do Paryża, aby powiesić kłódkę na tym moście. Podobno wraz z kłódką miłość będzie szczęśliwa. Jak dla mnie najbardziej wzruszający moment pobytu w Paryżu.


Szklana piramida nad muzeum Luwr. Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów tego typu na świecie. Jego cała powierzchnia 60 600 metrów kwadratowych jest ogromna, a zbiór obrazów i rzeźb zaskakujący. Ja chodziłam po Luwrze cały dzień i nie jestem pewna czy zobaczyłam wszystko!



Pola Elizejskie. Uwielbiam. Odpoczynek na trawie, ławce na polach Elizejskich to moja ulubiona forma wypoczynku. Przychodzą tu rodziny, znajomi, pary, na spacer, na kawę, na lunch.

W Paryżu pogoda jest zmienna. Może być piękne słońce, a za chwile zacząć padać. Parasol w takich przypadkach  jest wybawieniem.




Łuk Triumfalny, stojący na Place Charles-de-Gaule. Został on wybudowany aby uczcić poległych w czasie rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich. Na łuku możemy znaleźć nazwiska aż siedmiu polaków np. generała Dąbrowskiego.

"Żelazna Dama" - Wieża Eiffela. Symbol Paryża, uwielbiany przez turystów (i oblegany!). Konstrukcja żelazna o wysokości 324 m :) Jest to niezapomniany widok - najpierw stoisz i patrzysz na ogrom wierzy z dołu, a później z góry oglądasz panoramę Paryża i wszystko wydaje się takie malutkie.
Zawsze kiedy jestem w Paryżu odwiedzam to miejsce i o ile czas pozwoli mogę tam stać przez godzinę i chłonąć widoki. Mimo mojego lęku wysokości czuję się tam bezpiecznie (jak w domu!). Nie wiem dlaczego to miejsce tak na mnie działa. Może przez to, że niesie ze są miliony ludzkich historii, miłości, rozstań, dramatów i radości. Jest po prostu niepowtarzalne.


Widok na nowoczesną dzielnicę Paryża z wieży Eiffela.

Za nieodłączną przyjemność bycia w Paryżu jest wypicie szampana pod wierzą Eiffela. Oczywiście kiedy do najbliższego sklepu daleko i trzeba sobie jakoś radzić do głowy przychodzą różne pomysły. Ja wraz ze znajomymi targowałam się o szampana z murzynem sprzedającym go na czarno ;) W końcu udało nam się wytargować cenę na której widok nie powiększały się źrenice. I tradycji stało się zadość :)

DISNEYLAND PARIS

 

Jedzenie w Disneylandzie. Ogólnie nie polecam. Wszystko wygląda na prawdę fajnie (kolorowe opakowania etc). Wybrałam się do baru na dzikim zachodzie, w którym można było znaleźć jedzenie jak u nas w macdonaldzie. Na klimat i wystrój nie mogę narzekać, ale niestety cena i smak nie szły ze sobą w parze.

Dziki Zachód.

Straszny dom.

Disneyland nie tylko pięknie wygląda. Zostałam "zmuszona", ale jechać rakietą (coś w stylu kolejki górskiej, ale w zamknięciu i po ciemku!) 12 RAZY!!! Na początku miałam totalnego stracha i mówiłam NIGDY WIĘCEJ! Ale jakoś w połowie (po 6 podejściu!) zaczęło mi się podobać - niesamowite przeżycie. Polecam wszystkie kolejki górskie na terenie - tylko nie jedzcie nic przed przejażdżką :)

Kraina Alladyna.

Na prawdę można poczuć się jak w bajce widząc coś tak cudownego. Mega!


Na terenie Disneylandu w jednym z budynków odbywają się pokazy talentów i ogólnie artystów w różnych dziedzinach. Powiem szczerze, że ta dziewczynka śpiewająca piosenkę Abby złapała mnie za serce!


Parada w Disneylandzie. Niestety szłam z tyłu a przez tłum obraz nie jest stabilny. Jeśli chcecie to różne nagrania są dostępne na youtubie. Uważam, że jest to fajne przeżycie w szczególności dla małych dzieci i nastolatków.

piątek, 28 czerwca 2013

Provence, France

Z Cannes przenosimy się trochę dalej nad kanał Verdon do Prowansji. Jest to wielka kraina lawendy na południowym-wschodzie Francji. Prowansja - małe, kamienne miasteczka, skutery, zioła, lawenda i specyficzna kuchnia. Jest tu spokojniej niż w środkowej Francji i ciszej. Zakochałam się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia.

From Cannes we move a little further to the Canal Verdon in Provence. It's a beautifull land of lavender in the south-east of France. Provence - small stone villages, scooters, herbs, lavender and specific cuisine. It's quieter here than in central France. I fell in love with this place at first sight.

Najwyżej położony most w Europie nad kanałem Verdon, Francja. 

Widok z samochodu w drodze na plaże przy Verdon. Widok był oszałamiający, bo nawet z tej odległości byliśmy w stanie dostrzec łódki i kajaki. Woda w kanale była tak czysta, że aż wydawało się to nierealne.  




Małe kamienne domki i wąskie uliczki - po prostu południe Francji. W miasteczku tuż przy plaży Verdon nie było wielu sklepów. Znalazłam tam sklep z pamiątkami, w którym można było kupić mydła lawendowe, figurki, świeczki, kosmetyki ; sklep spożywczy oraz malutką lodziarnie z lodami podobno najlepszymi w całej Prowansji. 


Po spędzeniu dnia w tym małym miasteczku zauważyłam, że czas płynie tam o wiele wolniej a ludzie są pogodniejsi. Zaczęłam się zastanawiać od czego to zależy? Czy to względne odizolowanie od natłoku technologii czy duża dawka słońca?


A tu już Verdon w całej swojej okazałości (z roweru wodnego!). TOTALNIE BEZ PHOTOSHOPA. 


Najwyższy czas na kąpiel :) Jak widać moje koleżanki było zachwycone i mokre. Woda nie jest stała, ale jest ciepła więc można się w niej moczyć godzinami. Po kanale najczęściej pływa się rowerami wodnymi, które można wypożyczyć przy brzegu, kajakami i pontonami :)

Nie skomentuję tego zdjęcia, ale widać, że ta wodna podróż bardzo mi się podobała!




Grasse w departamencie Alpy nadmorskie we Francji. Chyba najbardziej kojarzone z książką i filmem "Pachnidło".  Znajdują się tu trzy wytwórnie perfum. Ja odwiedziłam najstarszą - Galimard Parfumeur. 

Pamiętacie jak główny bohater "Pachnidła" zawijał swoje "zdobycze" w tłuszcz, z którego później wydobywał ich zapach.  Dokładnie w taki sam sposób można wydobywać zapach wszystkiego. Na zdjęciu wyżej akurat z kwiatów. 

W wytwórni perfum znajduje się sklep z kosmetykami, które są tworzone przez perfumerie. Można znaleźć tam wszystko - od żeli pod prysznic po prawdziwe perfumy :)