Każdy kto chce spróbować szalonego nocnego życia powinien udać się do Lloret de Mar w hiszpańskiej Katalonii! Jest to miejsce niekończących się imprez. To hiszpańskie miasto przyciąga każdego roku setki ludzi z całego świata, głównie Europy. Na głównej ulicy, która ciągnie się przez całe miasto, znajduje się mnóstwo klubów, które warto odwiedzić (czasami 3 kluby w jedną noc :)). Zabawa zaczyna się około 21 a kończy o 5 nad ranem.
Moim zdaniem najgorętsze kluby to:
http://www.discotropics.com/webapp/ - Tropics (nowoczesny kilku piętrowy klub)
http://www.sttrop.com/ - San Trop (klub trochę mniejszy ale utrzymany w klimacie eksclusive z barem i palarnią na dachu).
Chociaż w Lloret nie jest tak ciepło jak na przykład na południu francji, atmosfera i tak sprawi, że będzie wam gorąco.
 |
| Plaże w Lloret mają mały, ale przyjemny żwirek. Co do morza? Raz jest spokojne, a raz nie można do niego wejść (ogromne fale) :) Najlepiej kąpać się po południu kiedy woda jest już nagrzana. Przy plaży ustawione są prysznice, żeby można było spłukać z siebie sól, której jest bardzo dużo w morskiej wodzie. |
 |
| Centrum Lloret i jeden z klubów. |
 |
| Dużym plusem Lloret jest to że plaża znajduje się tuż przy głównej ulicy, więc bez problemu można zrobić sobie przerwę, żeby wyskoczyć na małe zakupy czy na lunch. Pamiętając, że w hiszpanii obowiązuje pora sjesty, kiedy większość lokali i sklepów jest zamkniętych. Na głównej ulicy jako szybką przekąskę polecam porcje pizzy (DUŻA!) przy głównej ulicy. |
 |
| Na ulicach lloret znajdują się liczne sklepy z pamiątkami, bary, spożywczaki, studia tatuażu. Palmy sprawiają, że miejsce wydaje się jeszcze bardziej egzotyczne. Hotele zwykle znajdują się w okolicy centrum, a te najbardziej oblegane - z balkonami wychodzącymi na centrum miasta, bądź z widokiem na morze. |
 |
| Co jeszcze jest w Lloret a czego nie ma nad polskim morzem? Zdecydowanie piwo Cannabis Club z dodatkiem czegoś zakazanego (chyba każdy wie o czym mówię) oraz różne rodzaje smakowych papierosów takich jak mango czy pinakolada (na zdjęciu niżej!). |
|
 |
| Jedną z atrakcji są bary przy plaży. Spotkałam tam wielu polaków, którzy degustowali WIELKIE DRINKI! Są na prawdę ogromne i mają najróżniejsze kombinacje. Na prawdę polecam! Cena drinków nie jest mała bo koszt takiej przyjemności wynosi jakieś 5-13 euro :) Jednak niektórym jeden taki drink w zupełności wystarczy. Bary mają wielu klientów zarówno w dzień jak i wieczorem. Takie bary czynne są do ok.23 :) |
 |
| Mimo żywych palm, miasto lubi dodać sobie trochę kiczu i ustawia te sztuczne świecące palmy (nocny klimat). |
 |
| Hotele w Lloret. Ogólnie są bardzo ładne, wygodne, z basem i dużą stołówką, blisko centrum. Jeśli naprzeciwko ciebie nie mieszkają niemcy, którzy pukają do twoich drzwi jest bardzo dobrze :) W hotelu w którym byłam (zabijcie ale nie pamiętam nazwy) nie było niestety WIFI, ale można było korzystać z internetu na dole przy restauracji/stołów - zależy jak chcecie to nazwać. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz