In view of the fact that the last time I was a little sick, I'm spending my time a reading auto-biographies of Grabaż the singer Strachy na Lachy, writing and cooking. Today I made onion soup (the first time in my life!), Because it really tasted me when my friend did it when I was in her house. So I decided to try my hand in it. The recipe in my opinion it very easy and makes it relatively quickly (20-25 minutes.) Hopefully experiment upon and you will not regret: *
+ 1 l wywaru z 2-3 kostek rosołowych
+ 4 duże cebule
+ połowa kostki startego sera żółtego
+ 200 ml białego wytrawnego wina
+ 3
łyżki masła lub ewentualnie margaryny
+ 4 łyżki oleju
+ sól, pieprz, ewentualnie
przyprawy: koperek, tymianek, pietruszka.
+ grzanki, suchary/ czerstwe bułki
+ 1 liter of broth with 2-3 cubes of broth
+ 4 large onions
+ 4 large onions
+ plus half the grated cheese cubes
+ 200 ml dry white wine
+ 3 tablespoons butter or margarine or
+ 4 tablespoons oil
+ Salt, pepper, or spices: dill, thyme, parsley.
+ Toast, biscuits / stale bread
+ 200 ml dry white wine
+ 3 tablespoons butter or margarine or
+ 4 tablespoons oil
+ Salt, pepper, or spices: dill, thyme, parsley.
+ Toast, biscuits / stale bread
![]() |
| Cebule podsmażamy na oliwie i oleju aż zarumieni się na złocisty kolor (będzie to bardzo dobrze widać, tylko trzeba uważać, żeby jej nie przypalić!). |
![]() | |||
| W trakcie starłam ser, żeby później nie tracić na to czasu, ale możecie to przecież zrobić w każdym momencie :) |
![]() |
| Kiedy cebulka się zarumieni wlewamy na patelnie 200 ml białego wytrawnego wina (ja kupiłam jakieś portugalskie, ale myślę, że akurat tutaj dobre będzie każde białe wytrawne wino). |
![]() |
| W tym czasie robimy bulion - 3 kostki rosołowe na 1l wody. |
![]() |
| Wino z cebuli musi prawie całkowicie wyparować - musi być lekko wilgotna i nasiąknięta. Po tym przelewamy cebule w garnka i dodajemy do niej bulion oraz przyprawy. |
![]() |
| Wszystko musimy zmiksować w robocie kuchennym. I to już prawie koniec naszej pracy. |
![]() |
| Jestem leniwa, więc kupiłam gotowe grzanki i obtoczyłam je w oliwie z przyprawami (bazylia, oregano, pieprz ziołowy). |
![]() |
| Na koniec dosypuję sera i wszystko dokładnie mieszam drewnianą łyżką. |
Zupę nalewamy do miseczek i wrzucamy grzanki - i gotowe. Tak jak pisałam proste i smaczne (nikt się jeszcze nie zatruł - a może to kwestia czasu?). SMACZNEGO! :)))
Na koniec wakacyjnie wrzucam dla was, chyba moją ulubioną piosenkę Taylor Swift ( nie słucham jej na codzień). Tą piosenkę polubiłam ze względu na teledysk i przesłanie ;)













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz