Ludzie, których spotykamy na swojej drodze nie zawsze są tacy jacy byśmy chcieli, żeby byli. Nie zakochujemy się w danej osobie tylko naszym wyobrażeniu o niej. Czy miłość rodem z filmów romantycznych jest w ogóle możliwa? Zastanawiam się czy pisać na ten temat, czy w ogóle taki post ma sens. Bo kto chce czytać o miłości, która i tak zaprząta jego życie, choć sam jej nie spotyka (albo i spotyka). Pisząc będę starała bazować nie tylko na moich doświadczeniach, ale i na przeżyciach osób, z którymi jestem dość blisko. Przedstawię kilka prostych scenariuszy miłosnych. Dlatego jeśli nie chcecie tego czytać po prostu to wyłączcie. Włączcie sobie jakąś mega fajną komedię romantyczną (o tym również w tym poście!). Po prostu dajcie sobie spokój, bo miłość czeka na Was za zakrętem..... (żart, czy już nie?! :) ).
The people wemeet on ourwayis not alwayskind of people wewouldwantthem to be. We don'tfall in love witha person butin our vision of this person. Whether love fromromantic moviesis possible at all? I wonderwhether to writeabout it, because I can't say nothing new in this subject. Whowants to readabout the love thatstillpreoccupieshis life, though hedidn't feel it. Itriedwritingnot onlybasedon my experiences, but theexperiences ofpeople with whomI am quiteclose.Here are somesimple scenariosof love. Therefore, ifyou do not wantto read itjusttoturn off. Turn ontheamegacoolromantic comedy(This is also in this post!). Letit go, because loveis waiting for youaround the bend...... (joke, or not?)
Jak już zagłębiamy się w romantyczny nastrój, zapraszam do przesłuchania piosenki wykonanej przez moją ukochaną wokalistką - Kasie Groniec.
Osoba X. Osoba, która zupełnie w siebie nie wierzyła, która myślała, że jest strasznie pechowa i nie należy jej się szczęście. A nawet jak należy to z jej pechem na pewno nigdy jej nie spotka. A jednak. Znam tą osobę dość długo i wiem, że taka historia mogła przytrafić się tylko jej. Jedno wydarzenie kulturalne, ta sama pasja, zupełny przypadek. Jeden dzień i wszystko było wiadome. Mimo strachu z jej strony na samym początku (bo ta osoba jest bardziej osobowością - mózg, a nie serce) wszystko toczy się jak w bajce. Może jednak teksty w stylu "miłość spotka nas wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy" jest prawdziwa. W jej przypadku zdecydowanie tak. Tylko pozazdrościć.
Osoba Y za to miała specyficzny gust. Prawo o dyskrecji podpowiada mi, że nie mogę wyjawić o kogo dokładnie chodziło. Takiego faceta po prostu trudno było znaleźć chodzącego po polskich ulicach. Nie wiem jakim cudem, bo na prawdę o cudach tutaj mówimy znalazła swój ideał. I to dokładni taki idealny jakiego sobie wymarzyła. Chodzącego ulicami Warszawy. Są razem i są szczęśliwi mimo licznych przeciwności. Kibicowałam im od początku i kibicuje nadal. Jak widać cuda się zdarzają, w miłości również.
Dla wyrównania kolorytu black-white historia nieco bardziej smutna. Osoba Z, wrażliwa jak nikt, bardzo podobna do mnie, dokładała wszelkich starań, żeby ułożyć sobie z kimś życie. Pomimo zakochania i wielkiego zaangażowania, osoba, w której owa osoba była zakochana okazała się zupełnie inna. Historia skończyła się na tym że Z nauczył się bólu życia i będzie czekać na miłość swojego życia, która gdzieś tam jest.
Czy przyjaźń damsko- męska istnieje? Zdanie są podzielone! Z mojego doświadczenia i tak i nie. Mam cudownych przyjaciół płci męskiej i nasza przyjaźń kwitnie z roku na rok. Może nawet lepiej dogaduję się niektórymi facetami niż z dziewczynami? Nie wiem - jestem dziwna ;) Chociaż w wielu przypadkach taka przyjaźń nie wychodziła, raz ze strony mojej raz ze strony drugiej osoby. Jeśli tutaj w ogóle można mówić o winie. Czasem miłość przekracza wszelkie granice, a potem zaczynają się schody, w szczególności jeśli kochamy kogoś tylko jako brata czy siostrę.
Podsumowując. Nie wszyscy są zakochani, zakochani szczęśliwie. Miłość jest w naszym życiu czymś naturalnym, stan od którego nie jesteśmy w stanie się odizolować. Prawda jest taka, że jak miłość jest prawdziwa, mimo sprzeczek i problemów wszystko jest proste (chyba) ;)
A teraz coś do pooglądania ode mnie, ze szczerego serca, na prawdę zatraconej romantyczki. Dziesięć filmów o miłości wartych obejrzenia (z paczką chusteczek lub po prostu z popcornem!):
1. Miasto Aniołów
2. Jeden Dzień
3. Miłość i inne używki
4. Pamiętnik
5. Szkoła Uczuć
6. Zakochana Jane
7. Love Story
8. I wciąż ją kocham
9. Romeo i Julia
10. 500 dni miłości
11. (i taki jeden rodzynek, który jest stricte o miłości toksycznej) Big Love
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz