Bardzo lubię jesień, choć jest to dość niespotykane. Ja jednak dostrzegam w niej pewien urok. Złote liście, parki oświetlone delikatną łuną światła.... . Najgorsze jest to, że jesień działa na mnie rozleniwiająco i nawet nie mogę z tego skorzystam! Zauważyłam, że ludzie są coraz bardziej zabiegani, nie mają czasu dla siebie, dla przyjaciół, na swoje pasje, wszędzie biegną - nawet na ulicy (bo przecież im szybciej chodzisz tym dłużej żyjesz cyt. Wiedza bezużyteczna). A co jest najgorsze ; takie bieganie jest nieuniknione! Mam tyle energii, która jest nierozładowana najchętniej obiegłabym całą warszawę za jednym razem, ale poświęcam jeden dzień w tygodniu, gdzie nie wychodzę z domu (chyba, że pobiegać!), piję hektolitry zielonej herbaty, jem czekoladę gorzką 70% ze skórką z pomarańczy (wcale jej nie lubię, ale taka zwykle jest w domu), nadrabiam zaległości serialowe, filmowe, książkowe i biorę długą kąpiel przy świecach. Jesień jest moim zdaniem najbardziej zwariowanym czasem bo z jednej strony chcemy się bawić a z drugiej leżeć i nic nie robić.... .
Jesień to czas dla romantyków, filozofów, pisarzy.... . Zaczynamy zadawać sobie pytanie kim jesteśmy w otaczającym nas świecie, co chcemy robić, co kochamy. Sens. Może tej jesieni to ja z pośród miliardów ludzi znajdę odpowiedź na nurtujące mnie pytania ; a może nie? Czasami myślę, że w tym biegu gubię coś ważnego, że już nie traktuje niektórych spraw tak na serio, że widzę zamglone powierzchnie zamiast wyraźnych konturów. Czy to jest możliwe, żeby Twój pogląd różnił się tak diametralnie, od poglądów społeczeństwa? Czy inność znaczy bycie gorszym? Czy świat nadal widzi oryginalność przez zasłonę strachu?
Na koniec dla Was kilka cytatów, które ostatnio obiły mi się o uszy i są bardzo moim zdaniem bardzo, bardzo życiowe:
Skoro my sami nie wiemy o sobie wszystkiego, to jak możemy mieć wiedzę o drugiej osobie? Ja bym chciał poznać kobietę, z którą jestem, a to nie jest proces obliczony na pięć, dziesięć czy piętnaście lat. A skoro odbijam się w niej jak w lustrze, to poznając ją, poznaję siebie. Chciałbym uczynić relację z nią możliwie najbardziej pełną, czerpać z niej maksymalnie dużo wiedzy o sobie. Gdybym zmieniał partnerki, nigdy bym tego nie osiągnął, bo przerabiałbym tę samą lekcję i dochodził do tego samego punktu. Mam poczucie, że im głębiej wchodzimy w kogoś, tym głębiej wchodzimy w siebie, więc to interesujące, że ta konfrontacja działa pozytywnie na jedną i na drugą stronę." Robert Więckiewicz
"Nie umiem, nienawidzę się rozstawać. Z nikim i z niczym, co niechcący pokochałem." Mariusz Ziomecki
"Serce miałem jakby wszędzie naraz." Vladimir Nabokov
"- Wychodzę - oznajmiam. - W razie czego wiecie, gdzie rosnę. Jestem zajęty, muszę zrzucić liście. Jesień, rozumiecie. Pełne gałęzie roboty." Jarosław Grzędowicz
Na dole kilka zdjęć mojego autorstwa. Może nie do końca tak jesiennie, ale już niedługo więcej liści i więcej zdjęć :)







pierwszy przeczytany post, sądzę że będę tu wracać ;*
OdpowiedzUsuńTrzymaj się wariatkoo <3
gif from "about time" <3
OdpowiedzUsuń