poniedziałek, 29 lipca 2013

Florence.

Dzisiaj moja nocna notka krótko i na temat o Florencji (środkowe Włochy, stolica Toskanii). Miasto przywitało mnie pięknym słońcem i spokojem (mimo wielu turystów). Miałam bardzo miłą przewodniczkę, która wychowała się we Włoszech, ale dobrze mówiła po polsku. Nazywała się JOY - bardzo polecam, jeżeli będziecie zwiedzać to miasto. Florencja? Jak w skrócie ją opisać? Na pewno jest to miasto kościołów i  zabytkowych katedr (lecz nie są to zwykłe kościoły, które można zobaczyć w Polsce). Jeśli mam porównać Sorento i Florencję (oba miasta leżą w Toskanii) nie wiedziałabym, które miasto wybrać. W ostatnim rozliczeniu chyba jednak szala lekko przechyli się na stronę Florencji. O tym mieście można śnić.

Today my bedside note short and to the point about Florence (central Italy, the capital of Tuscany). City welcomed me with a beautiful sun and quiet (despite the many tourists). I had a very nice tour guide who grew up in Italy, but speak Polish. Her name was JOY - I highly recommend her if you visit this city. Florence? How to describe it in a nutshell? This is certainly a city of churches and historic cathedrals (but these are not ordinary churches that can be seen in Poland). If I compare the Sorento and Florence (both towns lie in Tuscany) I wouldn't know which city to choose. In a recent settlement, however, unless the scales will tilt slightly to the site of Florence. About this town you can dream all night and all day.

Hotel w którym zatrzymałam się we Włoszech. Najcudowniejszy w nim był duży basen, bar przy basenie i cudowny widok z okna.
Kościół Santa Croce (Św. Krzyża).
Z tym miejscem związana jest pewna historia. Stojąc pod tym kościołem i rozmawiając ze znajomymi, odezwała się do mnie pewna kobieta, która mówiła po polsku. Opowiedziała mi swoją historię, o tym jak przeprowadziła się do Włoch dawno temu, a kiedy jej mąż umarł nie ma tam nikogo. Bardzo brakowało jej dźwięku języka polskiego i była nam wdzięczna za rozmowę. Cudowni ludzie istnieją i wzruszają mnie szczególnie.
Fontanna Neptuna na Piazza della Signoria.
Pomnik Herkulesa we Florencji.

Perseusz z głową Meduzy w Loggia dei Lanzi.
 
Most Złotników w Florencji jest najstarszym z mostów i znajduje się na rzece Arno, która przepływa przez to miasto. Jest bardzo charakterystyczny przez wiele okienek wystających z konstrukcji.
Katedra Santa Maria del Fiore.         


Plac Republiki. Powstał dopiero w XIX w. po przebudowie miasta.
W tle Most Trójcy Świętej.
Polaków można zobaczyć na ulicach Florencji w trochę innej formie.
Biblioteka Nationale Centrale.
Drzwi zabytkowego hotelu we Florencji, który niestety już nie funkcjonuje. Hotel Jennings Riccioli zasłyną w dawnych czasach. Pomagała mu bardzo dobra lokalizacja - niedaleko mostu złotników.

Na koniec chciałam polecić wam cudowną płytę, muzykę, którą wszyscy znają, lubianą i kochaną. Nie wiem czy to przez to, że wychowałam się na nich, czy to, że ostatnio przeczytałam o nich cudowną książkę... POLECAM WAM GORĄCO - THE BEATLES.


A jeśli już mowa o zespole The Beatles. Chciałabym zachęcić was do obejrzenia musicalu, którym motywem wiodącym są piosenki właśnie tego zespołu. Ja zakochałam się w tym filmie już dawno (chociaż jest stosunkowo "młody". Na prawdę warto obejrzeć i przeżyć niesamowitą przygodę.  
 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz