Mój wyjazd do Gdyni mogę opisać jednym słowem - NAJCUDOWNIEJSZY! Mam zamiar zrobić o nim dwa posty dlatego szykujcie się!!! :D A wy może też byliście? I jak się podobało? Największymi gwiazdami byli zdecydowanie : BLUR, ARCTIC MONKEYS, KINGS OF LEON I NA KOŃCU RIHANNA.
My trip to Gdynia can be described in one word - awsome! I'm going to do about it two posts - so get ready! : D Are you have been there? Are you enjoy it?? The biggest stars were decidedly: BLUR, ARCTIC MONKEYS, KINGS OF LEON AND AT THE END OF RIHANNA.
GDYNIA 2013
 |
| Zatrzymałam się niedaleko centrum Gdyni. Do centrum jechało się 15 min, a niedaleko znajdowała się dzika plaża. Już pierwszego wieczoru wybraliśmy się ze znajomymi nad morze i zażyliśmy kąpieli ;) Uwielbiam polskie może a kąpiel w nim była oczyszczeniem dla mojej duszy. Wszystkie problemy nagle rozpłynęły się! |
 |
| Wieczorna impreza. Właściciele pensjonatu przyjęli nas tak gościnie, że nawet nie przeszkadzało im nasze picie do rana. Pierwsza noc była cieeeekawa i bardzo pamiętna (?!) |
 |
| Gdynia, gdynia. Nasza Polska też jest ładna i jakie mamy statki. A na nich przystojnych marynarzy ;) Na zdjęciu Dar Pomorza, najbardziej znany. |
 |
| Zakochałam się! Kto by nie chciał takiego białego jednorożca? |
 |
| Ogólnie na Openerze zakochałam się w firmie SHE/S A RIOT. Na tym zdjęciu : "WITNEY IS MY HEROINE". Mam nadzieję, że nie było to dziwne, że byłam w niej na koncercie RIRI? |
|
|
 |
| Chilling na plaży i moje nowe i najlepsze odkrycie. Plażowanie w Gdyni zakończyło się utonięciem w piasku! Polecam! |
OPENER FESTIVAL '13
 |
| Pierwszego dnia odkrywałam jedzenie i picie. Na pierwszy rzut poszła bubble tea (sama nie wiem jakiej firmy!), ale mimo że nie miała tapioki była dobra! |
 |
| Pizza w rożku! Sama nie wierzę, że jadłam ją tu pierwszy raz! A była najcudowniejsza! Jummy! |
 |
| Próba Ras Luta :) Miałam takie szczęście, że byłam na kilku próbach! A właśnie oni zagrali specjalnie dla mnie! SZOK! |
 |
| Co tu dużo pisać : MÓJ PRZYSZŁY SAMOCHÓD! OGÓRAS <3 |
 |
| Coś dziwnego, ale dzieło polskiego artysty nowoczesnego. Warto było wejść i zobaczyć wnętrze, ale jak dla mnie chyba nic specjalnego. |
 |
| Tak to wyglądało przed 17, potem było już tylko więcej i więcej ludności! |
 |
| Chyba już ich znacie albo z reala albo z youtuba. Zrobili furorę, chodź czasami nie rozumiałam ekscytacji. Jakby borad miał fajniejszy tyłek i mniej wypchane gacie byłoby okey. Ps. Witać to cudowne zdziwienie ochroniarzy. Bezcenne. W sumie fajnie, że umieją się bawić, w sumie szkoda, że to nie Polacy! |
 |
| Fuck my polish life również od She/s a riot! Wielki przebój :) |
 |
| GRUBA FRYTA! Dla mnie osobiście MISTRZ! Jakbym mogła jadłabym przez tydzień non stop! Pycha i jak na wielkość i jakość nie drogie. Jak dla mnie Openerowy hit jedzeniowy :D |
 |
| Zachód słońca i koło młyńskie. Ludzie zbierający się na chyba najbardziej wyczekiwany koncert : KINGS OF LEON. Atmosfera była niesamowita. Fajnie jest znaleźć się w miejscu, gdzie ludzie słuchają takiej samej muzyki jak ty i poczuć z nimi niesamowitą jedność :) |
 |
| Kup Lucky Strike i odbierz bilet. I tak właśnie znalazłam się na kole młyńskim, oglądając z góry teren festiwalu o zachodzie słońca. Ciary! |
Czekajcie na OPENER VOL. 2. Następny post będzie pełen filmików z koncertów i wiele innych ciekawostek. Ciao!
Wait for OPENER VOL. 2 Next post will be full of clips from the concerts and much more. Ciao!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz